Forum ZSDiL w Jeleniej Górze - forum absolwentów Strona Główna ZSDiL w Jeleniej Górze - forum absolwentów

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Porównania

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ZSDiL w Jeleniej Górze - forum absolwentów Strona Główna -> Światopogląd i filozofia życia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
einstein
Administrator



Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 189
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: 06.11.2007, 23:16    Temat postu: Porównania

Miałem już nie raz większą lub mniejszą przyjemność przeprowadzenia kilku dłuższych rozmów w Internecie. W niejednej z nich mój adwersarz chociaż raz argumentował za pomocą jakiegoś porównania. I za każdym razem krzywiłem się: nie lubię porównań! Odpowiednio wybrawszy porównanie wszystko można "udowodnić". Przykład? Proszę bardzo, nawet dwa.

Moja babcia mawia, że jeśli mamy kamień i będziemy go przetaczać z miejsca w miejsce, będzie on cały czas nagi i zimny. A jeśli pozostawimy go w jednym miejscu, ładnie obrośnie mchem. Stąd wniosek, że człowiek powinien osiedlić się, nie zaś wędrować po świecie. Natomiast średniowieczny bliskowschodni mędrzec Hodża Nasreddin zwykł był powtarzać, iż o ile woda stojąca zarasta rzęsą i innym plugastwem, to woda bieżąca pozostaje czysta. Co daje oczywiście wniosek przeciwny temu wysnutemu przez moją babcię.

Drugie porównanie należy do moich ulubionych. Usłyszałem je od pewnego księdza. Oddajmy mu głos:

"Pewien ateista chciał się przeprawić przez rzekę i w tym celu wynajął starego przewodnika z łódką. Podczas przeprawy ateista zauważył, że na każdym wiośle przewoźnika jest jakiś napis. Jedno wiosło nosiło napis: 'wiedza', drugie zaś - 'wiara'. 'Wiedza - tu się zgodzę', rzekł ateista, 'ale wiara nie jest do niczego potrzebna'. Na te słowa przewoźnik puścił wiosło z napisem 'wiara' i łódź zaczęła kręcić się w kółko. Wówczas ateista zrozumiał, że tylko połączenie wiary i wiedzy pozwala ludziom żyć godnie".

Cóż, dziwny był ten ateista. Ja zrozumiałem tylko tyle, że cholernie trudno pływać łódką, jeśli używa się tylko jednego wiosła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gosiaczek700




Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Złotoryja

PostWysłany: 07.11.2007, 23:00    Temat postu:

i to jednostronnie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Małgosia




Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Newcastle Upon Tyne

PostWysłany: 08.11.2007, 09:35    Temat postu:

Równie dobrze na wiosłach mógłby być napis: "wódka" i "zakąska". Tylko ateistę trzeba by zmienić na studenta Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ulabober




Dołączył: 11 Paź 2007
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: 08.11.2007, 13:03    Temat postu:

Ja myslę że każdy człowiek w coś wierzy.Czasem nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.Aby osiagnąc cel trzeba wierzyc że nam sie to uda.Więc nie da rady bez jednego wiosła...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gosiaczek700




Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Złotoryja

PostWysłany: 16.11.2007, 18:00    Temat postu:

etam nie da rady,Polak wszystko potrafi Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
einstein
Administrator



Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 189
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: 16.11.2007, 20:48    Temat postu:

ulabober napisał:
Ja myslę że każdy człowiek w coś wierzy.Czasem nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.Aby osiagnąc cel trzeba wierzyc że nam sie to uda.Więc nie da rady bez jednego wiosła...


Ale ja jakoś mocno przeczuwam, że ksiądz miał na myśli wiarę religijną Wink Anglicy mają łatwiej, bo u nich jest rozróżnienie pomiędzy "faith" a "belief".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
albinotaur




Dołączył: 12 Kwi 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: 03.06.2008, 07:18    Temat postu: Re: Porównania

einstein napisał:

Cóż, dziwny był ten ateista. Ja zrozumiałem tylko tyle, że cholernie trudno pływać łódką, jeśli używa się tylko jednego wiosła.


Owszem, że można tak płynąć, sa nawet zawody sportowe. Ale rzeczywiscie trudno i cięzko. Zapewne łatwiej było by odrzucić oba te wiosał i założyć do łódki silnik z turbiną. Oswiecenie!Smile I po co sie wogóle męczyć? Pytam siebie w tym momencie, czy o to włąsciwie chodzi - żeby sie jak najmniej zmęczyć? żeby płynąć jak najszybciej? żeby zobaczyc jak najwięcej? To prawda płynąc szybko dotrzemy do wielu miejsc lecz nie bedziemy mieli czasu żeby im sie lepiej przyjzec. Wydaje mi się, że po częsci to co chciałbym tutaj opisać oddaja slowa ewangeli:

"Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie zrozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił;.

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę powiadani wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło zobaczyć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. " Mt, 13, 1-9
"Przypowiesc o siewcy"

Własciewie zastanawiam sie czy nie było by lepiej załozyć nowego wątku, bo pytanie które chciałbym zadać, i do którego poniekad w swoich rozwazaniach na tym forum dążę, brzmi: czy mozliwe jest życie ludzi bez wiary i religii? Ale równoczesnie czuje, że odpowiedzi będzie niewiele i pewnie beda krótkie. Wiec chyba nie ma sensu, a moze sie mylę? Czy ktoś podniesie rzucona rekawicę?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
einstein
Administrator



Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 189
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: 03.06.2008, 22:10    Temat postu:

Ja tam się zawsze chętnie pospieram Wink Jeszcze tylko ustalmy, czy chodzi o całkowity brak religii (życie wszystkich ludzi bez wary i religii), czy też częściowy (życie niektórych ludzi bez ...). Bo to jest istotna różnica, IMHO.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
albinotaur




Dołączył: 12 Kwi 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: 04.06.2008, 04:36    Temat postu:

Słuszna uwaga. Oczywiście chodzi o całkowity brak religii. Z drugim przypakiem przecież mamy do czynienia cały czas, prawda?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
einstein
Administrator



Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 189
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: 04.06.2008, 14:25    Temat postu:

Ja tak sądzę, ale wolałem się upewnić, bo mówiono mi czasem, że wierzę w Boga, tylko o tym nie wiem Wink To zaczniesz? Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gosiaczek700




Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Złotoryja

PostWysłany: 04.06.2008, 21:04    Temat postu:

ja wierzę,że ktoś lub coś ma wpływ na nasze życie(oczywiście oprócz nas samych),ta wiara pomaga mi w trudnych chwilach,nie lubię jednak siebie za to,że czasem robię coś dlatego,że tak trzeba czy wypada, albo bo tak nakazuje tradycja.
weźmy np.,takie chrzciny,ślub itp. należy ochrzcić dziecko nie dlatego,że chcemy je wychować na katolika i z własnych przekonań ale dlatego,że każdy napotkany człowiek pyta czy już to zrobiliśmy a jeśli nie to kiedy zamierzamy,nikt nie pyta czy zamierzamy w ogóle i tak najczęściej dla "świętego" spokoju robimy to co zadowoli opinię społeczną.
temat wiary i religii jest trudny,myślę,że łatwiej jest wierzyć,kiedy mamy mniejszą wiedzę,bo oświecenie nie bardzo idzie w parze z głęboką wiarą,kiedyś ludzie wierzyli,że zaćmienie księżyca czy słońca to zjawiska nadprzyrodzone,dziś jest to wytłumaczalne i nawet laik może dowiedzieć się,że nie ma w tym zasługi siły wyższej,i tak by można było mnożyć przykłady,dlatego też gorliwość z jaką modlą się dzieci jest podobna do wiary w prezenty od świętego Mikołaja,ale wraz z nabywaną wiedzą pojawiają się wątpliwości,czy zatem jest możliwe by choć jedna jedyna na świecie osoba nie miała chwil zwątpienia,lub by ktoś wierzący nagle nie odrzucił wiary????????????
co do religii to moim zdaniem nie ważne jak ona się nazywa czy buddyzm czy chrześcijanizm ale jakie niesie za sobą przesłanie i jakie nadzieje daje ludziom by łatwiej im było pokonywać trudy życia ziemskiego[o ile jest jakieś inne życie Wink ].
pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ZSDiL w Jeleniej Górze - forum absolwentów Strona Główna -> Światopogląd i filozofia życia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin